poniedziałek, sierpnia 06, 2007

Notka poobozowa

W dniach 03-26.07.07 nad jeziorem Przyjezierze odbywał się obóz 169 WDHiZ, w którym brałyśmy udział. Już od 25.06 trzy z nas ciężko pracowały na kwaterce, by stworzyć warunki do życia dla reszty obozu. Niestety, nie mogłyśmy pojechać jako osobna drużyna, ale Inkaski, za co im bardzo dziękujemy, przygarnęły nas do swojego podobozu. Nie byłyśmy podzielone na konwencjonalne zastępy, lecz na Starszy Matecznik i Młodszy Matecznik, oczywiście w czasie obozu miałyśmy nadane nazwy obrzędowe - St. Matecznik - Gawra, Mł. Matecznik - Norka. Obrzędowość miałyśmy, rzecz jasna, wspólną z Inkaskami, a mianowicie Wesoła Kompanija z Lasu Sherwood, Magda była naszym Robin Hoodem, miała trzech pomocników: Isię - Braciszka Tag, Julkę - Małego Johna, Agę G. - Marion. Na obozie, jak zawsze było świetnie, w dobrej zabawie nie przeszkodził nam nawet lejący się z nieba prawie codziennie deszcz. Wiele osiągnęłyśmy, Ania Kujawa i Weronika Jeleń złożyły przyrzeczenie harcerskie, Anka Mizerska i Ania Kujawa zaliczyły bieg na stopień Ochotniczki, Agata Kowalska na stopień Starszej Ochotniczki, a Weronika Jeleń i Iza Herbst otrzymały stopień Ochotniczki i zaliczyły bieg na stopień Tropicielki. Wera Krasnopolska, Weronika Jeleń, Iza Herbst i Agata Kowalska zaliczyły służbę. Oprócz osiągnięć w dziedzinie stopni, zawiązałyśmy też nić przyjaźni z Inkaskami, nauczyłyśmy się suszyć ubrania na deszczu, wylewać wodę z dachu chaty, Starszy Matecznik poznał wygody płynące z nocowania w chacie i niewygody płynące z noszenia męskich ubrań, a Młodszy nauczył się radzić sobie z dziurami dachonamiotnymi.
Na zakończenie chciałam raz jeszcze bardzo podziękować Inkaskom za przygarnięcie nas i życzyć wszystkim udanej reszty wakacji i gromadzenia sił na nadchodzący rok harcerski. Mam nadzieję, że już niebawem w galerii pojawią się jakieś zdjęcia z obozu:).